Odpoczywam. Wczoraj zaraz po zakończeniu roku wyjechałam. Jestem z przyjaciółką nad morzem. Wybaczcie, ale moja śniadaniowa kreatywność umiera na te dwa dni. Regeneruję umysł i wracam w poniedziałek ze zdwojoną siłą. Dziś oczywiście śniadanie było. Proste, ale przeyszne ;)
~maślane tosty z masłem orzechowym, banan, serek wiejski z konfiturą borówkową~