Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beza. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 maja 2014

342. Najlepszego AtqaBreakfast, czyli co dalej...

Dokładnie rok temu pojawił się tu pierwszy post. Nie zakładałam, że będę tu tak długo, a tym bardziej, że Wy tu tak długo będziecie. Każdy komentarz jest dla mnie bardzo cenny Każde śniadanie to nowy początek. Wiele się zmieniło przez ten rok, wiele się nauczyłam. Ten blog bardzo dużo znaczy. I kontakt z Wami! Kilka słów organizacyjnych. Przez następne półtora miesiąca moja obecność tu będzie w kratkę. Sporo się teraz dzieje i nie za wszystkim nadążam. Moje życie gwałtownie ostatnio przyspieszyło. Wiedzcie jednak, że nie ulegam żadnej modzie, że bloga nie opuszczę i na pewno tu będę. Codzienne wpisy wrócą wraz z rozpoczęciem wakacji ;)


Ricotta tiramisu z domowymi bezami, kawa z mlekiem.
Ricotta Tiramisu with homemade meringue, coffee with milk.

piątek, 25 października 2013

157. Światowy Dzień Makaronu. Nietypowe kokardki.

Jak wiecie byłam we Włoszech (wiem, że upominacie się o relacje, wiem ^^). Nie wiecie jednak, że przywiozłam ze sobą paczkę nietypowego makaronu (nie byłabym sobą gdybym go nie kupiła :)) Kokardki w paseczki, barwione naturalnymi składnikami tj. pomidor, szpinak, burak czy papryka. Makaron prosto ze stolicy makaronowych dań jest wprost idealny by uczcić Światowy Dzień Makaronu.


~Zapiekanka makaronowa z ricottą i musem malinowym pod bezą~
~ Baked pasta with ricotta and raspberry mousse with meringue ~



Zapiekanka makaronowa z ricottą i musem malinowym 
(2 kokilki):
-50g makaronu (u mnie kokardki)
-125g ricotty
-2 łyżeczki musu malinowego
-masło (do wysmarowania kokilek)
-2 białka 
-2 łyżki cukru 
-kilka kropli octu winnego 
-szczypta soli

Makaron gotujemy al'dente. Układamy część na dnie natłuszczonej kokilki, nakładamy ricottę oraz mus i przykrywamy kolejna warstwą makaronu i ricotty.  Wstawiamy na 10 min. do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. 
Białka ubijamy na sztywną pianę z solą i octem. Dodajemy po łyżce cukru i jeszcze chwilę ubijamy. Łyżką nakładamy białka do rękawa cukierniczego z ozdobną końcówką. Kokilki wyciągamy z piekarnika i wyciskamy na nią bezę. Pieczemy do zarumienienia sie bezy. Smacznego :D


sobota, 28 września 2013

130. Co się skrywa pod bezą? Wróciłam!

No to jestem. Z mnóstwem wspomnień. Wcale nie wypoczęta, ale za to wybawiona za wsze czasy. Zakochana. Zakochana w cudownych włoskich uliczkach. W otwartych ludziach. W słońcu.
Wróciłam,. Stęskniłam się za normalnym jedzeniem. O szczegółach opowiem Wam jutro, bo chciałabym to zrobić rzetelnie, a nie na odwal. Powiem Wam tylko, że najchętniej wróciłabym tam już teraz, dajcie mi tylko chwilę na spakowanie się.

Ostatnia naleśnikowa sobota, to i naleśniki są. Nie jadłam ich już długo, zbyt długo. W połączeniu z kwaskowymi śliwkami, które przełamują słodycz lekko ciągnącej się chrupiącej skorupki smakują rewelacyjnie.


~Pełnoziarniste naleśniki pannkakor przełożone śliwkami zapieczone pod bezą polane sosem śliwkowym~


Naleśniki pannkakor zapiekane pod bezą:
(inspiracja)

Ciasto naleśnikowe:
(inspiracja)
-200 ml mleka
-45 g mąki pszennej pełnoziarnistej
-10 g stopionego masła
-jajko
-szczypta soli
Miksujemy dokładnie wszystkie składniki i odstawiamy na ok.pół godziny. Po tym czasie smażymy na suchej patelni z obu stron, uważając przy przewracaniu (wychodzą ultra cienkie).

Śliwki:-ok.200g śliwek węgierek
-łyżeczka cukru trzcinowego
-kilka kropel aromatu waniliowego
-odrobina wody
-łyżka+łyżeczka masła
Śliwki myjemy, osuszamy i kroimy w dużą kostkę. Wkładamy do garnuszka, dodajemy cukier,  aromat waniliowy. Wlewamy wodę, tak aby przykryła dno i zagotować. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy jeszcze ok.3 min, aż śliwki puszczą sok i zmiękną. Odcedzamy na sicie. Pozostały sok śliwkowy zredukujemy, gotując go przez około 5 minut, lub do czasu aż będzie odpowiednio gęsty. Śliwkami przekładamy naleśniki składając je w trójkąty i układamy w naczyniu żaroodpornym, wysmarowanym 1 łyżeczką masła. Resztę masła drobno siekamy i rozłożyć je po naleśnikach. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni.

Beza:
-białko
-szczypta soli
-kilka kropli octu winnego
-2 łyżki cukru trzcinowego
Białka ubijamy z solą i octem winnym na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy po jednej łyżce cukier, wciąż ubijając. Ubijamy jeszcze przez około 3 minuty, aż piana będzie lśniąca. Naładamy bezę na naleśniki i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy przez około 12 - 15 minut, aż beza będzie lekko zrumieniona. Naleśniki polewamy gęstym sosem śliwkowym i podajemy ciepłe.