środa, 4 września 2013

114. Nadziewamy.

Zdecydowanie brakowało mi tych mordek w szkole. Doszły 3 nowe osoby, ale wygląda na to, że nasza klasa bardzo ładnie ich przyjęła. Za to ich kocham, są otwarci, a wszelkie uprzedzenia chowają do kieszeni.
Od dawna miałam zamiar kupić ten makaron i nadziać. Zawsze podobało mi się, jak zwykły makaron może wyglądać. No i padło na dzisiejsze śniadanie. To taka moja wariacja na temat tak znanego letniego obiadu, makaronu z twarogiem i owocami.


~Makaronowe muszle durum nadziane różaną ricottą i polane gorącym sosem truskawkowym~






Muszle nadziane ricottą:
-porcja makaronu duże muszle (ok.70g)
-100g ricotty
-2 łyżki syropu różanego 
-garść truskawek
-pół łyżeczki cukru trzcinowego

Makaron gotujemy al dente, uważając aby nie był zbyt miękki. W miseczce mieszamy ricottę z syropem. Ugotowany makaron porządnie przelewamy zimną wodą i czekamy chwilę by obciekły. Do środka nakładamy po łyżce ricotty. Truskawki kroimy w małą kosteczkę, wrzucamy do garnuszka, zalewamy dno odrobiną wody i wsypujemy pół łyżeczki cukru. Gotujemy do rozpadu truskawek, a następnie dokładnie blenderujemy. Sosem polewamy gotowe muszle. Smacznego! ;D

16 komentarzy:

  1. I znowu śniadanie, które wygląda jak przystawki na przyjęciu :D
    Już tęsknię za makaronem z truskawkami. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak samo miałam napisać. :P

      Usuń
  2. Też się czaję na te makaronowe muszle!:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc, nie chciałoby mi się wstawać tak wcześnie, żeby jeszcze zdążyć zapiekać makaron, idąc na 8 ;) No ale ricottę bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez by sie nie chcialo. Nigdzie nie jest napisane, ze makaron jest zapiekany. Ugotowalam go wczoraj wieczorem, a dzis wyciagnelam gotowe z lodowki. ;)

      Usuń
  4. Jeśli to prawda co piszesz o swojej klasie, to godne pozazdroszczenia towarzystwo. Oby się nie zmieniło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. www.anielskieprzysmaki.pl-Jesteś jedna z moich najzdolniejszych blogerek:)a właściwie kobietek.Wpadam na to śniadanko.Monika

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mi się strasznie podoba tak nadziany makaron, pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie nadziane muszle! Pysznie, moje smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. aż się wakacje mi przypomniały, ech :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wpadłabym na makaron nadziewany na słodko! Pyszności <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszne śniadanie najlepsze na środek tygodnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. makaron ze słodkim nadzieniem, rozpływam się... *-*

    OdpowiedzUsuń
  12. przypomniałam sobie, jak byłam na zakupach i mama widząc te muszle pyta się mnie: "kupić? bo nie wiem czy mi się będzie chciało je nadziewać", a ja na to:" nie kupuj, bo ci się na pewno nie będzie chciało ;D". jednak jak widać, trochę pracy warto włożyć by otrzymać powalający efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. pychotka ! nadziewany makaron na słodko, kolejna inspiracja, koniecznie do zrobienia! na obiad też się pysznie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń