wtorek, 11 lutego 2014

266. Surowe ciasteczka w słoiczku!

Cookie dough, robiłam już kiedyś. Od tego czasu ciecierzyca gości u mnie regularnie. Polubiłam ją bardzo :)
Co mi się w tym śniadaniu najbardziej podoba, to to,  że można kombinować z dodatkami wg własnych upodobań. Po przecież nie wszyscy lubią figi, inni wolą śliwki. Polecam tym którzy (tak jak ja) lubią bezwstydnie wyjadać ciasto na ciasteczka ;D


Migdałowe cookie dough z orzechami laskowymi, suszonymi figami i gorzką czekoladą.
Almond cookie dough with hazelnuts, dried figs and dark chocolate.

Migdałowe cookie dough:
Suche:
-2 łyżki płatków owsianych 
-łyżka mielonych migdałów
-szczypta soli
-szczypta sody (opcjonalnie)
Mokre:
-150g ciecierzycy ugotowanej/ z puszki
-3/4 rozgniecionego banana
-4-5 łyżek mleka migdałowego 
-łyżka masła migdałowego (lub innego)
-1/4 łyżeczki olejku waniliowego lub migdałowego
Dodatkowo:
-pasek gorzkiej czekolady 
-garstka orzechów laskowych

Mieszamy dokładnie wszystkie suche składniki. W osobnej misce miksujemy blenderem odsączoną ciecierzycę. Gdy nie ma już żadnych grudek dodajemy resztę mokrych składników i dalej miksujemy. Masę łączymy z suchymi składnikami. Połowę masy przekładamy do słoiczka, następnie nakładamy posiekaną czekoladę, pokrojone figi i posiekane orzechy laskowe i przykrywamy drugą częścią masy. Przed spożyciem wymieszać. Smacznego! :D
(Warzywa strączkowe edycja zimowa-ZAPROSZENIE

44 komentarze:

  1. Jejku! Pierwszy raz widzę coś takiego! Musiało być przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie wygląda, od dawna planuję zrobić coś z ciecierzycy na słodko i ciągle zapominam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie w tym tygodniu mam zamiar wypróbować ciecierzycę w słodkiej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym to w końcu zrobiła :) Kusisz!

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniały! pora kupić ciecierzycę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciecierzyca na słodko jest genialna, najlepiej owsiane scones upiec z niej z dobrym nadzieniem, często na lunch do pracy, czy na uczelnie takie biorę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę ciekawe ! Zaskakujesz pomysłami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy pomysł, naprawdę nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też już robiłem - jest godne tego ;D
    A literówka z "posikaną" czekoladą jest kapitalna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah, o rany! już poprawiam, dziękuję :D

      Usuń
  10. Także zastanawiam się, po co ta soda?_?
    Pewnie ma trochę całość napuszyć, hm? ^^
    W przepisie brakuje info ile wrzucić tych fig(?)...
    Ciekawy pomysł, na pewno się skuszę, by wypróbować (kiedy tylko wyprodukuję te wszystkie komponenty migdałowe i ugotuję ciecie - ta gotowa z puszki jakimś takim chlorem mi woni, nie lubię jej :/)
    Pozdrawiam :]
    N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Figi wg uznania :)
      Sodka da się wyczuć, do zwykłych ciasteczek też daję, więc tu postanowiłam jej nie pomijać. Ale można spokojnie pominąć :D
      Ja też nie lubię puszkowanych, dlatego wszystkie strączki gotuję, mimo, że jest to dość czasochłonne :)

      Usuń
  11. Kiedyś robiłam ciecierzycowy krem(mus?masę?) z masłem migdałowym i było bardzo smaczne, więc w takiej wersji "na bogato" to już w ogóle musi byc obłędne! Figi, czekolada, banan- czego tu nie ma, o Boże ja to chcę teraz <3 przy najbliższej wizycie w sklepie kupuje ciecierzycę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam wyjadać ciasto na ciasteczka :D Przepis idealny dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. robiłam podobny krem z ciecierzycy! jest po prostu przepyszny i mam ochotę znowu z nim pokombinować widząc twoje śniadanie - super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Musze w końcu zrobić ten "krem" :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile masz lat bo gotujesz świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeglądam Twojego bloga od początu i widze że zdjęcia się o wiele lepsze.. Zmieniłaś aparat czy nabrałaś wprawy? :) A może zapisałas sie na jakis kurs? :) Zdjęcia są wspaniałe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, strasznie dziekuje! Sprzet na razie ten sam, ale teraz przykowam do tego wieksza uwage. Mysle nad kompozycja, ustawieniem, swiatlem... Duzo inspiracji znajduje w magazynach i blogosferze. Odkrylam, ze od aparatu wazniejszy jest fotograf ;)

      Usuń
    2. A mogłabys udzielić jakiś rad??? Może polecić magazyny??? Na prawdę się rozwinęłaś... Byłabym wdzięczna za pomoc....

      Usuń
    3. Przede wszystkim kukbuk, uwielbiam! Jeśli chodzi o kompozycję to szczerze polecam poszperać w sklepach i poszukać drewnianych tac, dają ciekawy klimat. Jeśli masz dostęp do silnego mężczyzny możesz poprosić o zbicie kilku desek i już masz ładną bazę do zdjęć. Watro poszperać w babcinej komodzie, czy na starych bazarach talerzy widelczyków i mizeczek. To prawdziwa skarbnica!
      Jeśli chodzi o porady czysto techniczne, to odszyłam TU
      http://fotografia.wordpress.com/ :)

      Usuń
    4. Wielkie dzięki :) A powiesz jeszcze gdzie najlepiej robić zdjęcia? Mam z tym lekki kłopot bo praktycznie wszędzie za oknami mam drzewa a na piętrze w moim pokoju gdzie jest w miare jasno z kolei są czerwone ściany i strznie to odbija na potrawach... Gdzie robisz swoje zdjęcia?

      A i przepraszam, że katuje Ciebie tymi pytaniami :(

      Usuń
    5. A i nie musze mieć lustrzanki by zrobić dobre zdjęcie ? Ty robisz lustrzanką?

      Usuń
    6. Ja robię pod oknem, na białym biurku, które odbija światło. Na Twoim miejscu wybrałabym jednak pokój na górze, poszperaj w ustawieniach, może znajdziesz tam filtr, który pozwoli zniwelować ten efekt. Programy graficzne też mogą pomóc :)
      Nie, nie musisz. Ja zdjęcia robię cyfrówką. Może nie najstarszą, ale cyfrówką :)
      Do usług, bardzo mi miło, że mogę pomóc :D

      Usuń
    7. I zawsze robisz w tym samym miejscu? :) Dzisiaj widze, że chyba podłożyłaś jakieś deseczki :)

      Jeszcze raz dziękuję za rady... Wprowadze je w życie i zacznę kombinować :) Jakby co mogę się do Ciebie zwrócić o radę?

      Usuń
    8. To akurat drewniana taca, ktora dostalam od mamy ;)
      Jasne!;D

      Usuń
  17. Dziękuję za przypomnienie o kremie z ciecierzycy, miałam go wypróbować! Rety, jakie to musiało być dobre, ja zawsze zjadam połowę ciasta na surowo : )

    OdpowiedzUsuń
  18. taki krem to mi się marzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Krem wyglada bardzo apetycznie :) Dziękuję za przepis

    OdpowiedzUsuń
  20. Aktualizujesz na bieżąco zakładki z przepisami ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram sie na biezaco ;)
      Czegos brakuje, cos dopisac?

      Usuń
    2. Np. na ten krem nie widzę w zakładkach albo jestem ślepa :)

      Usuń
    3. Będzie w "miseczkowyh" :)

      Usuń
    4. o kurna... "miseczkowyh" tego to jeszcze nie widziałam.. nie no żartuję ;D
      a jeśli chodzi o twoje zdjęcia to.. pomysł może dobry, ale zdjęcia są strasznie przypalone, ale może właśnie niektórym takie się podobają, więc nie wnikam.
      PZDR.

      Usuń
    5. Literowka... Tobie sie nie zdaza?
      Mnie sie podobaja, a to jest najwazniejsze ;)

      Usuń
  21. Tak pysznie to wygląda, że aż jutro polecę kupić ciecierzycę! : >

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyjadanie ze słoiczka takich pyszności, to istna bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Szczerze powiedziawszy dostałam ten przepis od koleżanki jakiś czas temu, ale teraz faktycznie widzę, że był inspirowany Twoim przepisem, bo są łudząco podobne. Zawsze podpisuję inspirację, więc przepraszam i już się poprawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń