poniedziałek, 17 lutego 2014

272. Like a virgin.

Wstyd, że zabrałam się za niego dopiero teraz. Żałuję, naprawdę Ciasto samo w sobie łudząco przypominające brownie. Zdecydowanie jeno z lepszych śniadań, jakie do tej pory jadłam!


Kakaowo-kawowy clafoutis z wiśniami posypany cukrem pudrem. 
Cocoa coffee clafoutis with cherries sprinkled with powdered sugar.


Kakaowo-kawowy clafoutis z wiśniami :
-pół szklanki mąki pełnoziarnistej
-łyżeczka cukru trzcinowego
-2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej 
-łyżka kakao
-1/3 szklanki mleka 
-2 łyżki śmietanki 30%
-jajko
-wiśnie (lub inne owoce)

Mieszamy ze sobą suche składniki. Wbijamy jajko i dodajemy mleko ze śmietanką. Mieszamy. Na dno kokilki układamy wiśnie. Wylewamy na nie ciasto. Kokilkę wstawiamy do nagrzanego do 200 stopni piekarnika i pieczemy przez ok. 30 mim. Smacznego ;D

16 komentarzy:

  1. clafoutis jest boskie! idealnie wilgotne, zakalcowate, cudo. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham takie wilgotne ciasta! Niech ktoś takie dla mnie zrobi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam czekoladowe, wilgotne ciasta <3 Niestety, u mnie w domu inni nie przepadają na takimi "plackami" a nie wychodzą mi ciasta i mokre, gliniaste i wysokie jednocześnie :( Wygląda pysznie, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu zrobić kakaową wersję tego cuda ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia wyglądają bosko, musiał być przepyszny :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Co za połączenie!
    Uwielbiam takie ciężki i wilgotne ciasta ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba jeszcze takie muszę upiec, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też go jeszcze nie robiłam :O

    OdpowiedzUsuń
  9. Połączenie takiego ciasta z wiśniami musiało smakować niebiańsko!

    OdpowiedzUsuń