Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rogale drożdżowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rogale drożdżowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 stycznia 2015

Projekt "Luty miesiącem glutenfree" i rogale na pożegnanie.

Nie! Od razu dementuję wszelkie wątpliwości, które mogą się pojawić w Waszej głowie po przeczytaniu tytułu postu. Nie jestem uczulona na gluten (przynajmniej nie stwierdzone) i nie ulegam popularnemu ostatnio trendowi odstawiania glutenu "bo to samo zło". Wiecie, że lubię wyzwania. A odstawienie glutenu jest wyzwaniem. Czyha w większości produktów, co sprawia, że zakupy dla osób uczulonych są jak droga przez pole minowe. Bo taka prawda, wszystko zaczyna się od tego co wsadzimy do koszyka, cały proces w kuchni to przy tym pestka! Chcę by ten miesiąc był dla mnie nowym doświadczeniem. Chcę sprawdzić jak zareaguje mój organizm na taką zmianę. Może dostrzegę jakiś pozytywny wpływ takiego odżywiania na mój organizm. Kto wie? Byłoby mi niezmiernie miło gdyby udało mi się kogoś czymś zainspirować, podsunąć jakiś ciekawy pomysł na smaczny i zdrowy posiłek niezawierający glutenu. Zaczynamy niebawem :D

No a dziś... glutenu pełno. Tak, te rogaliki są rewelacyjne. Za sprawą dodatku ziemniaków są niezwykle mięciutkie, wilgotne, świeże nawet po 3 dniach! Najserdeczniej polecam :)


Rogaliki orkiszowe z budyniem, szklanka kefiru.

Ciasto:

7 g drożdży instant 
250 ml mleka migdałowego (lub innego mleka roślinnego) 
100 g oleju kokosowego
1 cukier z prawdziwą wanilią
100 g mąki 
350 g mąki orkiszowej
100 g cukru
1/2 łyżeczki soli
120 g gotowanych, utłuczonych ziemniaków*


Budyń:
1,5 szklanki mleka (ja użyłam 2%)
50 g skrobi ziemniaczanej
1 żółtko
1 łyżka mąki pszennej
3 łyżki cukru (bądź nieco więcej jeśli budyń nie zawiera cukru)
1 łyżka masła
kilka ziarenek z laski wanilii

Drożdże rozrobić z 1 łyżeczką cukru, zalać kilkoma łyżkami ciepłego mleka, dodać łyżkę mąki i odstawić na 15 minut. Następnie dodać pozostałe składniki zagniatając elastyczne ciasto, które nie powinno kleić się do rąk. Z ciasta uformować kulę, którą przełożyć do miski. Przykryć folią i zostawić do wyrastania na ok. 1,5h. Ciasto powinno podwoić objętość. Z ciasta formować kulkę. Rozwałkować ją na kształt prostokąta i wycinamy trójkąta. W najszerszej części nakładamy łyżkę budyniu i zawijamy  Piekarnik nagrzać do 200 st C. Rogaliki posmarować jajkiem wymieszanym z łyżeczką wody. Odstawić do wyrastania na ok. 30 minut. Wstawić do piekarnika i piec 15-20 minut.

Budyń:
Zagotować 1 szklankę mleka z cukrem, ziarenkami wanilii i masłem. W 1/2 szklanki mleka rozmieszać ze sobą skrobię i żółtko, wlać do gotującej się reszty mleka, ugotować budyń. Budyń będzie bardzo gęsty, należy pilnować, żeby się nie przypalił. Odstawić do ostudzenia.


czwartek, 12 września 2013

122. Samodzielne tahini i trochę egoizmu

Powiedzmy, ze jestem gotowa iść do szkoły. Powiedzmy, ze nie chce mi się biegać. Powiedzmy, ze dzięki hektolitrom mleka wypitych z miodem (dziękuję Monika ;*) jestem zdrowa. Powiedzmy...
Lubie takie śniadania. Proste, znane i przepyszne. Dziś egoistyczne. Tylko i wyłącznie dla mnie. Cóż począć, gdy familia nie przepada za pełnoziarnistą mąką? Zostaje mi tylko pieczenie większej partii specjalnie dla nich. No, ale przecież jeśli im smakuje, to mogę piec ;)
Co do tahini, to trochę się jej obawiałam. Któregoś dnia podczas zakupów ujrzałam taki mały słoiczek w czekoladowej wersji, który pojawił się w Lidlu z racji tygodnia greckiego, nie mogłam się mu oprzeć. Bardzo chciałam tego spróbować i nie żałuje, że się zdecydowałam. Zanurzyłam paluszek i odpłynęłam. Połączenie czekolady z wyrazista chałwa okazało się strzałem w dziesiątkę. Cały słoiczek szybko znikną, a krem nie jest już dostępny. No to trzeba sobie samemu radzić ;)


~Jednoporcjowe pełnoziarniste rogaliki drożdżowe z domowym tahini czekoladowym, 
winogrona, herbatniki, kawa karmelowa~






Pełnoziarniste rogaliki śniadaniowe (2 sztuki)
-pół szklanki mąki pełnoziarnistej
-łyżka mąki tortowej
-łyżeczka skrobi ziemniaczanej
-10g świeżych drożdży
-2 łyżki jogurtu
-ok. 6 łyżek ciepłego mleka
-łyżeczka miodu
Drożdże zalewamy mlekiem i dodajemy łyżkę mąki tortowej. Odstawiamy na 10min. W tym czasie mieszamy jogurt i miód oraz przesiewamy mąkę pełnoziarnistą i skrobię ziemniaczaną. Dodajemy zaczyn i wyrabiamy ciasto (ja robiłam to ok. 15 min). Ostawiamy 45 min na w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po tym czasie znów wyrabiamy (tym razem krócej), rozwałkowujemy na kształt prostokąta. Prowadząc przekątną tworzymy 2 trójkąty. Zwijamy je od szerszej części formując rogaliki. Układamy je na blaszce i odstawiamy jeszcze na chwile w cieple miejsce, aby podrosły. Smarujemy żółtkiem i pieczemy w 180 stopniach przez ok. 20 min. 

Kakaowe tahini (2 małe słoiczki)
-opakowanie ziaren sezamu (200 g)
-3 łyżki oliwy (ja dałam z pestek winogron lecz może być sezamowy, słonecznikowy lub z oliwek)
-2 łyżki krobu (zamiennie kakao)
-1,5 łyżki miodu
Ziarenka wrzucamy na suchą patelnię i prażymy na małym ogniu często mieszając do lekkiego zrumienienia. Studzimy. Dodajemy oliwę i blendujemy do uzyskania gładkiej masy. Masa powinna być oleista lecz nielejąca się. Dodajemy kakao oraz miód i mieszamy. Można ją przechowywać przez 3 miesiące w lodówce.