Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa karmelowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa karmelowa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 grudnia 2013

220. Podwójna kawa.

Bo kawa w filiżance i kawa na talerzu. Lubię kawę. Nie muszę (jeszcze ;)) jej pić, ot tak, ale piję, bo lubię jej smak. Gdy piję kawę zawsze zwalniam, staram się wypić ją w spokoju. To jedna z chwil w ciągu dnia, kiedy odrywam się od zgiełku i wiecznego biegu.
Wiecie, jakie prezenty najbardziej zapadają w pamięć? Nie te najdroższe, nie te najpiękniejsze, nie idealne, ale te, do których osoba dodała trochę serca. Te uczucie, kiedy czytasz te życzenia. Życzenia tylko dla Ciebie. I masz wrażenie, że znacie się całe życie... ♥


Pełnoziarniste pancakes kawowe podane z ubitą kremówką i 
domowym sosem czekoladowym, kawa karmelowa.
Whole grains coffee pancakes served with whipped cream cake and
 homemade chocolate sauce, caramel coffee.




Pełnoziarniste pancakes kawowe:

-60g mąki pełnoziarnistej
-2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
-pół łyżeczki sody 
-szczypta soli
-jajko
-125g jogurtu naturalnego
-łyżeczka miodu

Mieszamy mąkę z kawą, sodą i solą. Wbijamy jajko, dodajemy jogurt i miód. Mieszamy dokładnie i odstawiamy na 10min. Smażymy na rozgrzanej patelni z obu stron. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego!


środa, 30 października 2013

162. Batony mocy zamiast owsianki!

Dlaczego tak wczesne śniadanie? No cóż... czeka na mnie próbna matura z matematyki. Już o 7.20 będę sobie siedzieć wygodnie, wyliczać logarytmy i zastanawiać się co zrobić z ujemna deltą. Ale matematyka to nie problem. To jeden z dwóch przedmiotów (wraz z angielskim), którego nauka sprawia mi przyjemność. Tak więc... potrzebna mi jest dziś porządna dawka energii. Już wczoraj piekąc te batoniki byłam nimi zachwycona. Podjadałam cudowny krem i podgryzałam jeszcze surową kruszonkę. Nie chcę nawet zastanawiać się nad ich kalorycznością. Istotna jest dla mnie ta cenna energia, która da mi kopa. Pakuję jeszcze dwa do szkoły i wybywam. Trzymajcie kciuki! :D


~Dwa owsiane batoniki czekoladowo-orzechowe, podane z granatem, ricottą i winogronami,  kawa karmelowa z mlekiem~
~Two oatmeal chocolate-peanut breakfast bars, served with a grenade, ricotta cheese and grapes, caramel coffee with milk~


Batoniki owsiane czekoladowo-orzechowe (8 dużych sztuk)
-2 szklanki płatków owsianych (najlepiej górskich)
-szklanka mąki pełnoziarnistej 
-4/5 szklanki mąki pszennej 
-łyżeczka proszku do pieczenia
-1/2 szklanki cukru trzcinowego
-250g masła w temperaturze pokojowej
-120g gorzkiej czekolady o zawartości kakao 60%
-1/2 szklanki śmietanki 36%
-6 kopiastych łyżek masła orzechowego (łatwo topiące się)

Nastawiamy piekarnik do 180 stopni. Mieszamy razem mąki, płatki owsiane, proszek do pieczenia, cukier. Dodajemy posiekane masło i rozcieramy palcami, aż powstanie kruszonka. Blaszkę o rozmiarze 24x24cm wykładamy papierem do pieczenia. Kruszonkę dzielimy na dwie równe części. Jedną połową wykładamy blaszkę lekko ją dociskając. Do rondelka z grubym dnem wlewamy śmietankę, dodajemy połamaną czekoladę i masło orzechowe. Podgrzewamy na niedużym ogniu cały czas mieszając, aż czekolada się roztopi i powstanie jednolita masa. Czekoladową masę wylewamy na kruszonkę w blaszce i równomiernie rozprowadzamy łyżką. Wierzch posypujemy resztą kruszonki i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy przez około 45 minut. Ostygnięte ciasto kroimy na prostokąty.
(inspiracja)


sobota, 26 października 2013

158. Dzień bez kawy... cappuccino muffins!

...dniem straconym! Kiedyś kawa wydawała mi się czymś bardzo dorosłym. Gdy szłam gdzieś z rodzicami ich pytali "kawa, czy herbata?", a gdy patrzyli na mnie to pytali tylko "herbata ma być owocowa, czy zwykła?". Nie przeszkadzało mi, bo nie wyobrażałam sobie pić kawy. Do czasu. Do czasy, gdy poznałam smak prawdziwej, dobrej kawy. Nie pije bo muszę, pije bo chcę :D

To nie wiarygodne. Pogoda jest okropna, a ja szczęśliwa. Ludzie gdzieś się spieszą, a ja idę z psem i wygłupiam się bawiąc się liśćmi. Moje nowe życiowe motto: "Carpe diem!". Nikt przecież życia za mnie nie przeżyje, a ja chcę mieć na starość co wspominać. A dziś połowinki mojej przyjaciółki. "Będzie zabawa, będzie się działo"! :D

Edit: Po wciśnięciu przycisku "publikuj" wyjrzałam przez okno. Zaświeciło słońce! Ten dzień będzie niesamowity! ^^


~Bezglutenowe muffiny cappuccino z kremem z ricotty, orzechów laskowych i białej czekolady, 
winogrona, karmelowa kawa~
~ Gluten-free cappuccino muffins with ricotta, hazelnut and white chocolate cream, grapes,
carmel coffee~



Bezglutenowe muffiny cappuccino: /jedna porcja: 4 muffiny/
-30g skrobi ziemniaczanej 
-20g mąki gryczanej 
-łyżka mąki ryżowej 
-łyżka mielonego siemienia lnianego
-pół łyżeczki sody
-2 łyżki kawy rozpuszczalnej (bez cukru!)
-50ml mleka
-jajko
-10g rozpuszczonego masła

Mieszamy skrobię z mąkami, siemię lniane, kawę i sodę. W osobnej miseczce mieszamy jajko, mleko i masło. Dodajemy mokre składniki do suchych i mieszamy, (nie zbyt dokładnie, tylko do połączenia składników). Pieczemy przez 20min 180 stopniach. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego :D

czwartek, 12 września 2013

122. Samodzielne tahini i trochę egoizmu

Powiedzmy, ze jestem gotowa iść do szkoły. Powiedzmy, ze nie chce mi się biegać. Powiedzmy, ze dzięki hektolitrom mleka wypitych z miodem (dziękuję Monika ;*) jestem zdrowa. Powiedzmy...
Lubie takie śniadania. Proste, znane i przepyszne. Dziś egoistyczne. Tylko i wyłącznie dla mnie. Cóż począć, gdy familia nie przepada za pełnoziarnistą mąką? Zostaje mi tylko pieczenie większej partii specjalnie dla nich. No, ale przecież jeśli im smakuje, to mogę piec ;)
Co do tahini, to trochę się jej obawiałam. Któregoś dnia podczas zakupów ujrzałam taki mały słoiczek w czekoladowej wersji, który pojawił się w Lidlu z racji tygodnia greckiego, nie mogłam się mu oprzeć. Bardzo chciałam tego spróbować i nie żałuje, że się zdecydowałam. Zanurzyłam paluszek i odpłynęłam. Połączenie czekolady z wyrazista chałwa okazało się strzałem w dziesiątkę. Cały słoiczek szybko znikną, a krem nie jest już dostępny. No to trzeba sobie samemu radzić ;)


~Jednoporcjowe pełnoziarniste rogaliki drożdżowe z domowym tahini czekoladowym, 
winogrona, herbatniki, kawa karmelowa~






Pełnoziarniste rogaliki śniadaniowe (2 sztuki)
-pół szklanki mąki pełnoziarnistej
-łyżka mąki tortowej
-łyżeczka skrobi ziemniaczanej
-10g świeżych drożdży
-2 łyżki jogurtu
-ok. 6 łyżek ciepłego mleka
-łyżeczka miodu
Drożdże zalewamy mlekiem i dodajemy łyżkę mąki tortowej. Odstawiamy na 10min. W tym czasie mieszamy jogurt i miód oraz przesiewamy mąkę pełnoziarnistą i skrobię ziemniaczaną. Dodajemy zaczyn i wyrabiamy ciasto (ja robiłam to ok. 15 min). Ostawiamy 45 min na w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po tym czasie znów wyrabiamy (tym razem krócej), rozwałkowujemy na kształt prostokąta. Prowadząc przekątną tworzymy 2 trójkąty. Zwijamy je od szerszej części formując rogaliki. Układamy je na blaszce i odstawiamy jeszcze na chwile w cieple miejsce, aby podrosły. Smarujemy żółtkiem i pieczemy w 180 stopniach przez ok. 20 min. 

Kakaowe tahini (2 małe słoiczki)
-opakowanie ziaren sezamu (200 g)
-3 łyżki oliwy (ja dałam z pestek winogron lecz może być sezamowy, słonecznikowy lub z oliwek)
-2 łyżki krobu (zamiennie kakao)
-1,5 łyżki miodu
Ziarenka wrzucamy na suchą patelnię i prażymy na małym ogniu często mieszając do lekkiego zrumienienia. Studzimy. Dodajemy oliwę i blendujemy do uzyskania gładkiej masy. Masa powinna być oleista lecz nielejąca się. Dodajemy kakao oraz miód i mieszamy. Można ją przechowywać przez 3 miesiące w lodówce.