Nie ma lepszego śniadania, by dobrze zacząć rok szkolny, od owsianki. To właśnie ona ma dziś takie małe święto. Dzięki
Maria'n jemy największe wspólne śniadanie. Powiem tylko, że to świetny pomysł, nie wiem co śniadaniowa blogosfera zrobiła by bez tej dziewczyny. Dziękujemy! ;3
Co do samego śniadania.... uwielbiam daktyle. Są jak takie małe karmelki pełne zdrowia. Często przegryzam sobie kilka podczas gotowania lub oczekiwania na wypiek. Ten syrop sprawił, że owsianka niesamowicie mi smakowała. Zdecydowanie się zasłodziłam ;D
~Budyniowa owsianka z domowym syropem daktylowym, koglem moglem, rodzynkami i daktylami~
Domowy syrop daktylowy:
-100 g daktyli
-szklanka wody
Daktyle zalewamy wrzącą wodą i odstawimy na 3 godziny po tym czasie miksujemy na gładką masę. Przechowujemy w lodówce.