Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daktyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daktyle. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 kwietnia 2014

321. Słodycze na przepustce.

Kupnych słodyczy nie jadam. Nie czuję potrzeby. Jednak wszystko zmienia się, jeśli chodzi o domowe wypieki. Ciasta, ciasteczka, czekoladki. Dla nich wszystkie sklepowe słodkości mogłyby nie istnieć. A co jeśli ktoś jest na diecie. Lekkie słodycze? Tak. Oczywiście z umiarem. Ale te praliny są przede wszystkim zdrowe.

Migdałowe trufle z awokado słodzone z daktylami obtoczone w kakao, kawa z mlekiem. 
Almond truffles with avocado sweetened with dates dipped in cocoa, coffee with milk.

Migdałowe trufle z awokado:
-połowa dużego dojrzałego awokado
-garstka daktyli
-4 łyżki tartych migdałów
-2 czubate łyżki otrębów orkiszowych
-2 łyżeczki kakao

Daktyle zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 30min. Wrzucamy je do misy blendera i miksujemy. Następnie dodajemy awokado, migdały i otręby. Miksujemy do uzyskania gładkiej masy. Całość przekładamy na 12h do lodówki. Po tym czasie obtaczamy w kakao. Smacznego! :D


wtorek, 25 marca 2014

305. Najbardziej karmelowa granola i inne przysmaki!

Granola? Znów? Nie mogłam się oprzeć. Pierwsza, którą ostatnio upiekłam, zniknęła w oka mgnieniu. A teraz przyszedł czas na bardzo słodką, karmelową. Dodatkowo daktyle, które jeszcze bardziej podbijają smak :)
Już tylko 3 dni...!


Domowa granola karmelowa z daktylami podana z mlekiem i malinami, kawa z mlekiem.
Homemade caramel granola with dates served with milk and raspberries, coffee with milk.





Karmelowa granola z daktylami:
-250g płatków owsianych 
-100g orzechów arachidowych 
-50g migdałów
-szczypta soli
-2 łyżki miodu lipowego
-2 łyżki (kopiaste) kajmaku
-100g daktyli

Płatki przekładamy do miski. Orzeszki i migdały niezbyt drobno siekamy i dodajemy do płatków wraz z solą. Daktyle kroimy na mniejsze kawałeczki i dodajemy do reszty. Dodajemy miód i kajmak. Przekładamy na blaszkę wyłożoną pergaminem.Pieczemy przez ok. 40 min często mieszając. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego ;D





Ostatnio (o 22, pozdrawiam wszystkich kurierów :)) dostałam paczę od Anielskich przysmaków. Złota Monika przysłała mi kolejne cudeńka. W paczce znalazłam: miód lipowy, syrop korzenny, konfiturę porzeczkową i konfiturę cytrynową z imbirem (zaskakująco rewelacyjna!) DZIĘ-KU-JĘ! :D


niedziela, 19 stycznia 2014

242. Upiekłam pierwszy chleb. Wegańska daktella!

Chleb na prawdziwym zakwasie był na mojej liście wyzwań kulinarnych na ten rok, zaraz po chałce (kilk). Mimo lekkich perypetii z zakwasem, chleb wyszedł i przeszedł moje oczekiwania. Chrupiąca skórka i mięciutki środek. Tego właśnie wymagam od chleba. Już chyba nigdy nie kupie chleba :D
Na pomysł na daktellkę trafiłam TU i od razu byłam pod wielkim wrażeniem, że można coś takiego wyczarować z daktyli. Wyszło bardzo słodko, czekoladowo, ale z wyczuwalnym posmakiem orzechów. A w dodatku błyskawiczny w wykonaniu.Tak, ten krem zdecydowanie zasługuje na nazwę daktella. Na pewno będzie miał swoje miejsce w kuchennej szafce!


Domowy żytni chleb na zakwasie podany z domową daktellą, kawa z mlekiem. 
Homemade rye sourdough bread served with homemade datella, coffee with milk.





Domowa daktella:
-150g daktyli bez pestek
-ok.1/3 napoju z orzechów laskowych
-4 łyżeczki karobu
-mała szczypta soli
-garstka orzechów laskowych

Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15min (trzeba sprawdzić, czy są wystarczająco miękkie). W tym czasie prażymy orzechy i pozbawiamy je skórek. Orzechy lekko siekamy (blenderowi będzie łatwiej). Daktyle odsączamy. Zalewamy je napój orzechowy i miksujemy. Ciągle miksując dodajemy orzechy, karob i sól. Miksujemy do uzyskania gładkiej masy. Przekładamy do słoiczka.






Prosty żytni chleb na zakwasie:
zaczyn:
-60 g zakwasu żytniego
-90 g mąki żytniej (typ 2000)
-90 g wody

ciasto właściwe:
-zaczyn jw
-ok. 280 g wody
-300 g mąki żytniej (typ 2000)
-szczypta soli morskiej
-1 łyżeczka cukru
-garść siemienia lnianego

Składniki zaczynu mieszamy w misce i odstawiamy na około 8 h pod przykryciem. Do zaczynu dodajemy resztę składników, możecie z dodatkami eksperymentować. Wymieszane ciasto wkładamy do foremki i odstawiam pod przykryciem. Ciasto będzie wyrastać od 2 do 5 godzin.
Wyrośnięte ciasto będzie miało większą objętość. Wstawiamy do nagrzanego do 230 C piekarnika i pieczemy 15 minut, po czym zmniejszamy do 200 C i pieczemy około 35-40 minut.
Kroimy po całkowitym wystygnięciu a najlepiej dobę po pieczeniu. Smacznego!



środa, 2 października 2013

134. Gruszka z chałwą się spotkały

Potrzebuję dogrzana. Najlepiej przez tego KOGOŚ. Najlepiej by ten KTOŚ tak mocno mnie przytulił i już nie puszczał. Ale przecież najpierw musi się znaleźć ten konkretny KTOŚ...
Zauważyłam ostatnio, że jestem strasznym zmarzluchem. Wiecznie mi zimno. Ta owsianka była dziś zbawienna.


 ~nocna owsianka gruszkowo-sezamowa podana z gruszką, fistaszkami, daktylami (również w środku),
poppingiem z amarantusa i gorzką czekoladą~



poniedziałek, 2 września 2013

112. Tak na dobry początek roku szkolnego. Największe wspólne śniadanie!

Nie ma lepszego śniadania, by dobrze zacząć rok szkolny, od owsianki. To właśnie ona ma dziś takie małe święto. Dzięki Maria'n jemy największe wspólne śniadanie. Powiem tylko, że to świetny pomysł, nie wiem co śniadaniowa blogosfera zrobiła by bez tej dziewczyny. Dziękujemy! ;3
Co do samego śniadania....  uwielbiam daktyle. Są jak takie małe karmelki pełne zdrowia. Często przegryzam sobie kilka podczas gotowania lub oczekiwania na wypiek. Ten syrop sprawił, że owsianka niesamowicie mi smakowała. Zdecydowanie się zasłodziłam ;D


~Budyniowa owsianka z domowym syropem daktylowym, koglem moglem, rodzynkami i daktylami~









Domowy syrop daktylowy:
-100 g daktyli
-szklanka wody

Daktyle zalewamy wrzącą wodą i odstawimy na 3 godziny po tym czasie miksujemy na gładką masę. Przechowujemy w lodówce.

niedziela, 18 sierpnia 2013

97. Kokosowy etos i daktylowa odsiecz. KarmeLOVE.

Taki weekendowy chillout mi służy. Zdecydowanie. Pierwszy raz od dłuższego czasu wyspałam się, poczytałam dużą część książki, którą "męczyłam" już zbyt długo, powylegiwałam się na huśtawce ogrodowej zrobionej od początku do końca przez mojego dziadka. Swoją drogą ma talent, jest nie tylko duża i solidna, ale też bardzo estetycznie wykonana. Już wiem w kogo się wdałam :P
Z samego rana po babcinym mieszkaniu rozszedł się intensywny karmelowy zapach. Siedzę sobie spokojnie przy gofrownicy i czekam na pierwszą partię gofrów, a tu do kuchni wpada brat i odrobinę zwiedzony widokiem mówi: "A myślałem, że robisz popcorn karmelowy!". Rano, serio? :P
Gofry zjedzone z mamą, trochę na zgodę. Upiekłam też dla brata i babci, ale im zrobiłam drożdżowe. Mama spróbowała takich i takich i uznała, że te moje lepsze! Nie sądziłam, że przekona się do mąki pełnoziarnistej, ale bardzo miło mnie zaskoczyła. A same gofry wyszły bardzo słodkie, mimo braku dodatku cukru, cudownie pachnące, chrupiące i zdrowe. Przepis podany w większej ilości, bo były dla 2 osób, ale składniki spokojnie można podzielić :)

I nie spaliły się, są takie od daktyli! :D


~Daktylowo-kokosowe gofry pełnoziarniste z kokosową pastą z mascarpone i daktylami~


Daktylowo-kokosowe gofry (ok.8gofrów):
"Zaczyn"
-garść suszonych daktyli
-3/4 szklanki mleka
-2 łyżki mleka w proszku
Daktyle dodajemy do mleka i gotujemy. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy tak przez 5-10 min (do zmięknięcia daktyli), co jakiś czas mieszając żeby się nie przypaliło. Jeszcze ciepłe miksujemy na gładką masę. Odstawiamy do przestygnięcia, po czym dodajemy mleko w proszku i energicznie mieszamy.

-szklanka mąki pełnoziarnistej
-3 łyżki mąki z brązowego ryżu
-2 jajka
-2 łyżki wiórków kokosowych
-łyżeczka sody
-pół szklanki granoli (u mnie orzechowa)
-3/4 szklanki napoju kokosowego
Do "zaczynu dodajemy pozostałe składniki i mieszamy energicznie łyżką tak aby uniknąć grudek. Pieczemy, do uzyskania ładnego złoto-brązowego koloru.

Kokosowa pasta (2 porcje)
-20g wiórków kokosowych
-2 kopiaste łyżki mascarpone
-łyżka masła
-2-3 kruche herbatniki
-3 łyżki mleka
Masło wyciągamy z lodówki by zmiękło. Herbatniki kruszymy i zalewamy mlekiem. Odstawimy na chwilę. Mieszamy wszystkie składniki. Można zblenderować na gładką masę, ja jednak bardzo lubię chrupiącego kokosa.

sobota, 6 lipca 2013

54. Inny wymiar ciasta marchewkowego. Zdrowe trufle.

Szybki post, dziś też wyjeżdżam nad morze. Jadę pooddychać świeżym powietrzem, oderwać się od rzeczywistości. Bus o 8 więc dziś musiałam wstać dużo wcześniej. Wprawdzie jestem śpiochem, ale nie przeszkadza mi to. Cieszę się, że spędzę z Madzią parę chwil na plaży ;)
Od jakiegoś czasu chodziło za mną ciasto marchewkowe, ale w tygodniu pracuję, więc nie mam zbyt wiele czasu na pieczenie takich cudowności. Muszę szukać alternatywy. Uwielbiam, ten zapach i smak. Tak nie pozorne połączenie, a taki efekt!

~marchewkowa owsianka z marchewkowo-daktylowymi truflami~




Owsianka (1 porcja):
-40g płatków owsianych
-20g otrębów owsianych 
-łyżeczka miodu (u mnie gryczany)
-marchewka 
-łyżeczka przyprawy do piernika 
-szczypta gałki muszkatołowej 

Płatki i otręby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15 min. W tym czasie trzemy marchewkę na grubych oczkach. Płatki gotujemy, dodajemy pozostałe składniki i odstawiamy na noc. Rano zagotowujemy, w razie potrzeby dodając odrobinę mleka lub wody. 

Trufle marchewkowe (ok.8 trufli):
-średnia matchewka 
-1/2 szklanka mleka sojowego
-garstka orzechów włoskich 
-60g daktyli 
-25g białej czekolady
-2 łyżki soku z cytryny

Marchewkę zacieramy na tarce o grubych oczkach. Posiekane orzechy prażymy na suchej patelni. Do rondelka wrzucamy startą marchewkę, zalewamy ją mlekiem, doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy przez ok.40 min na małym ogniu mieszając co jakiś czas i uważając by marchewka się nie przypaliła. Dodajemy uprażone migdały, grubo pokrojone daktyle i sok z cytryny. Podlewamy delikatnie mlekiem i gotujemy do momentu wchłonięcia całego płynu. Zdejmujemy z gazu i miksujemy. Do ciepłej masy dodajemy połamaną czekoladę i mieszamy. Studzimy dzielimy na 8 części i wstawiamy na 15 min do lodówki. Po tym czasie wyjmujemy i formujemy z masy kuleczki. Ponownie wstawiamy do lodówki (najlepiej na noc). Rano obtaczamy w kakao. Smacznego ;D

niedziela, 26 maja 2013

13.

Przepraszam, że dziś śniadanie dodane dopiero teraz, ale jest to śniadanie "wyjazdowe". Wzięłam ze sobą wszystko z wyjątkiem kabelka do aparatu... Nie pamiętam, mówiłam Wam, że mam sklerozę? :P
Tak więc śniadanie wyjazdowe, miseczkowe. Tego własnie potrzebowałam, zastrzyku energii i troszeczkę rozgrzania.
Jak u Was celebrowanie Dnia Matki? Ja dla swojej przygotowałam na śniadanie naleśniki z truskawkami, a na potem jej ulubiony deser tiramisu. Robiłam go pierwszy raz w życiu i powiem nieskromnie, że wyszedł taki jaki chciałam, idealny :D
Nic nie umiem na polski... nie jestem humanistką, ale chyba jakoś dam rade. Trzeba mieć chociaż nadzieję :D
~Bananowo-orzechowa owsianko-jaglanka podana z nektarynką, daktylami, 
wiórkami kokosowymi i mini sucharkami z migdałami~

Ale się zasłodziłam...