Taki weekendowy chillout mi służy. Zdecydowanie. Pierwszy raz od dłuższego czasu wyspałam się, poczytałam dużą część książki, którą "męczyłam" już zbyt długo, powylegiwałam się na huśtawce ogrodowej zrobionej od początku do końca przez mojego dziadka. Swoją drogą ma talent, jest nie tylko duża i solidna, ale też bardzo estetycznie wykonana. Już wiem w kogo się wdałam :P
Z samego rana po babcinym mieszkaniu rozszedł się intensywny karmelowy zapach. Siedzę sobie spokojnie przy gofrownicy i czekam na pierwszą partię gofrów, a tu do kuchni wpada brat i odrobinę zwiedzony widokiem mówi: "A myślałem, że robisz popcorn karmelowy!". Rano, serio? :P
Gofry zjedzone z mamą, trochę na zgodę. Upiekłam też dla brata i babci, ale im zrobiłam drożdżowe. Mama spróbowała takich i takich i uznała, że te moje lepsze! Nie sądziłam, że przekona się do mąki pełnoziarnistej, ale bardzo miło mnie zaskoczyła. A same gofry wyszły bardzo słodkie, mimo braku dodatku cukru, cudownie pachnące, chrupiące i zdrowe. Przepis podany w większej ilości, bo były dla 2 osób, ale składniki spokojnie można podzielić :)
I nie spaliły się, są takie od daktyli! :D
~Daktylowo-kokosowe gofry pełnoziarniste z kokosową pastą z mascarpone i daktylami~
Daktylowo-kokosowe gofry (ok.8gofrów):
"Zaczyn"
-garść suszonych daktyli
-3/4 szklanki mleka
-2 łyżki mleka w proszku
Daktyle dodajemy do mleka i gotujemy. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy tak przez 5-10 min (do zmięknięcia daktyli), co jakiś czas mieszając żeby się nie przypaliło. Jeszcze ciepłe miksujemy na gładką masę. Odstawiamy do przestygnięcia, po czym dodajemy mleko w proszku i energicznie mieszamy.
-szklanka mąki pełnoziarnistej
-3 łyżki mąki z brązowego ryżu
-2 jajka
-2 łyżki wiórków kokosowych
-łyżeczka sody
-pół szklanki granoli (u mnie orzechowa)
-3/4 szklanki napoju kokosowego
Do "zaczynu dodajemy pozostałe składniki i mieszamy energicznie łyżką tak aby uniknąć grudek. Pieczemy, do uzyskania ładnego złoto-brązowego koloru.
Kokosowa pasta (2 porcje)
-20g wiórków kokosowych
-2 kopiaste łyżki mascarpone
-łyżka masła
-2-3 kruche herbatniki
-3 łyżki mleka
Masło wyciągamy z lodówki by zmiękło. Herbatniki kruszymy i zalewamy mlekiem. Odstawimy na chwilę. Mieszamy wszystkie składniki. Można zblenderować na gładką masę, ja jednak bardzo lubię chrupiącego kokosa.