Pośpiech, mój wróg. Idę do lekarza, kolano nie daje spokoju. I właśnie wtedy, kiedy tak bardzo zależy mi na czasie budzę się godzinę później... Więc rano wpadam do kuchni i kursuję między nią, a łazienką. Jedno oko pomalowane, przesiana mąka, umyte zęby, pokrojony banan, aaaa drugie oko! No, ale usiadłam, choć w pośpiechu,, zjadłam jedne z lepszych placków. W płatkach owsianych jest coś, co nadaje wszystkiemu tego czegoś :D
No to mamy koniec roku. Trochę podsumowań, trochę przemyśleń. Macie listę postanowień? Ja zawsze robię. Wtedy staję się świadoma celów do jakich chcę dążyć. Wiem co chcę osiągnąć. Z postanowień nie muszę się wywiązywać w danym roku. One po prostu są i odrobinę mi pomagają :)
Owsiane placki bananowe podane z serkiem wiejskim, bananami i prażonymi
płatkami migdałowymi, kawa z mlekiem.
Banana oatmeal pancakes served with cottage cheese, bananas and toasted
almonds, coffee with milk.
Owsiane placki bananowe:
-50g płatków owsianych
-czubata łyżka mąki pełnoziarnistej
-pół łyżeczki sody
-szczypta soli
-125ml maślanki
-jajko
-średni banan
-łyżka oleju rzepakowego
Mieszamy płatki z mąką, sodą i solą. Wbijamy jajko, zalewamy maślanką i olejem. Dodajemy pokrojonego w kosteczkę banana i dokładnie mieszamy. Ostawiamy na chwilę. Smażymy na rozgrzanej patelni z obu stron. Smacznego!