Tak. Penie teraz kochani anonimowi zacierają ręce i szyderczo się uśmiechają. Jestem zmuszona się z Wami pożegnać... Bo wyruszam do kraju mojej ukochanej kuchni. Włochy, nadchodzę! Nie będzie mnie do 28-go. Z tego co wiem, w hotelu ma być wi-fi, ale nie będę miała dostępu do komputera, więc nie będę miała możliwości wracać śniadań. Nadrobię to. Do Was będę zaglądać i podpatrywać do cudownego znowu wymyśliłyście. Możecie liczyć na mnóstwo zdjęć i makaronowych potraw po powrocie :D
Ale wracając do śniadania, bo jest do czego wracać. Ten suflet jest niesamowity, najlepszy jaki jadłam. Prawnie (;)) nie opadł, w środku kremowy, płynny i puszysty niczym pianka, a w dodatku kawowy. Definitywnie pojawi się tu jeszcze nie raz!
~czekoladowy suflet twarogowy cappuccino posypany
karobem i podany z malinami~
Czekoladowy suflet twarogowy cappuccino:
-150 g twarogu (użyłam 100 g białego i 50 g mazistego serka)
-jajko (białko i żółtko osobno)
-pasek gorzkiej czekolady
-łyżeczka masła + do wysmarowania kokilki
-łyżka budyniu czekoladowego
-3 łyżki śmietany kremówki
-łyżka kawy rozpuszczalnej
Ucieramy twaróg wraz z żółtkiem.Rozpuszczamy czekoladę z łyżeczką masła. Dodajemy do twarogu i miksujemy. Ubijamy białko na sztywną pianę i dodajemy do masy serowej. W garnuszku podgrzewany kremówkę i dodajemy kawę. Mieszamy do rozpuszczenia kawy i przelewamy do natłuszczonej kokilki. Masę serową z ubitym białkiem przekładamy do foremki i pieczemy w 180 stopniach przez ok. 20 min. Po upieczeniu posypujemy
karobem/kakao i natychmiast podajemy.

Pierwsze co przychodzi na myśl przy braniu jedzonka na podróż to bułki i.... ciastka. Staram się nie jeść kupnych słodyczy, więc urządziłam sobie wczoraj małą fabrykę pieczenia ciasteczek. Efekt bardziej niż zaskakujący :D
~Maślane ciasteczka z migdałowym środkiem~
~Gryczane ciasteczka cynamonowe z quinoa, cukinią, jabłkiem i gorzkaą czekoladą~