O samym śniadaniu słów kilka... Chyba mam jakąś obsesję na punkcie czekolady, w tym tygodniu jakoś dużo jej było. Btw, sernik wyszedł niebiańsko kremowy i niezwykle delikatny. Lekko zbity i bardzo wilgotny, niczym sernikowa wersja brownie ;)
A sposób na cytrynę? Zaczerpnięty od Iwus-a , teraz zacieranie skórki z cytrusów nie będzie dla mnie udręką.
Czekoladowy sernik z ricotty podany ze świeżo startą skórką cytryny, kawa z mlekiem.
Ricotta chocolate cheesecake served with freshly grated lemon peel, coffee with milk.
Czekoladowy sernik z ricotty:
-150g ricotty
-100g twarogu sernikowego
-białko jajka
-1/2 łyżeczki cukru waniliowego
-łyżka gorzkiego kakao
-łyżka budyniu czekoladowego
-2 kostki ulubionej czekolady
-cytryna
Dzień wcześniej wsadzamy cytrynę do zamrażarki.
W miseczce ucieramy twaróg z ricottą, cukrem, białkiem i cukrem.Mieszając dosypujemy kakao, proszek budyniowy i posiekana czekoladę. Masę serową równomiernie rozprowadzamy w natłuszczonej formie do zapiekania. Pieczemy w 180 stopniach przez ok.40min. Serniczek wsadzamy do lodówki. Rano bez problemu zcieramy skórkę cytryny i posypujemy nią serniczek. Smacznego :D