Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czereśnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czereśnie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 stycznia 2014

247. Let it snow!

Sypie w najlepsze! Nie mam najmniejszej ochoty wyszczubiać nosa spod kołdry. Jest zimno, ale przecież nie można narzekać. Zima w końcu, c'nie? :D
Bo ja najbardziej lubię naleśniki wypchane nadzieniem ;)


Pełnoziarniste czekoladowe naleśniki Gordona Ramsaya podane z twarożkiem kokosowym, czereśniami i cukrem pudrem.
Whole grains chocolate Gordon Ramsay's crepes served with coconut cream cheese, cherries and powdered sugar.




Pełnoziarniste czekoladowe naleśniki Gordona Ramsaya /10sztuk/:
-120g mąki pełnoziarnistej
-350ml mleka
-2 łyżki kakao gorzkiego
-2 jajka
-30g masła

Masło roztapiamy. Mąkę przesiewamy i łączymy z kakao. Wbijamy jajka i miksujemy dolewając mleko. Miksujemy i dodajemy roztopione masło. Odstawiamy na 30min. Po tym czasie smażymy na rozgrzanej patelni z obu stron. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego! :D

poniedziałek, 6 stycznia 2014

229. W chwili przerwy...

Tyle nauki... Same cyferki i niewiadome. W chwili przerwy lecę do kuchni i wyciągam gofrownice. Dziękuję niebiosom za ten dodatkowy dzień!


Żytnie gofry czekoladowe podane z jogurtem i czereśniami. 
Rye chocolate waffles served with yogurt and cherries.

Inspiracja


sobota, 14 grudnia 2013

208. Prosto, prościej....

A nie ma dziś typowych dla soboty muffinek, a nie. dziś trochę się spieszę i zaważywszy na wczesną (dla weekendu :)) porę postawiłam na zapomnianą kaszkę mannę. I takiej prostoty potrzebowałam, zdecydowanie :)


Kasza manna na mleku sojowym i śmietanie kremówce podana z czereśniami.
Semolina with soy milk and sour cream served with cherries.



piątek, 6 grudnia 2013

200! Blogowi czekoholicy. Podwójne blogowe mikołajki!

Po pierwsze: Dwusetne śniadanie. Nie wierzyłam, że tylu doczekam. Nie będę się rozwodzić. Cieszę się, że tu jestem i że jesteście tu ze mną.
Po drogie (i trzecie :)): Dziś Mikołajki! I to podwójne! Jemy dziś wspólne czekoladowe śniadanie z inicjatywy Maria'n ♥ i dzięki Elin♥ rozpakowujemy cudowne prezenty. Rozkoszując podniebienie tymi nietypowymi tartaletkami rozrywam obszerną kopertę i... cieszę się jak dziecko. Dziękuję Koperek! :*
Zapowiada się bardzo miły dzień. Jeszcze mikołajki w szkole. W tym roku nie wiem, kto robi mi prezent. Bardzo się z tego cieszę. Uwielbiam niespodzianki :D


Jednoporcjowe pełnoziarniste tartaletki czekoladowe z kremem czekoladowym z awokado 
podane z czereśniami, kawa z mlekiem.
One sercing whole grains chocolate tartlets with chocolate avocado cream served 
with cherries, coffee with milk.


Jednoporcjowe pełnoziarniste tartaletki czekoladowe z kremem czekoladowym z awokado:

-50g mąki pełnoziarnistej
-łyżeczka płynnego miodu 
-łyżeczka masła orzechowego
-ok. 45g gęstego jogurtu
-pół dojrzałego awokado
-2 kopiaste łyżeczki kakao
-pasek ulubionej gorzkiej czekolady
-łyżeczka miodu 
-25g gęstego jogurtu

Do miseczki wsypujemy mąkę i kakao. Dodajemy miód i masło orzechowe. Mieszając stopniowo dodajemy jogurt (ciasto ma być bardzo zwarte, ale możliwe do wyrobienia). Odstawiamy do lodówki na 2h. 
Awokado obieramy ze skorki i miażdżymy widelcem. Dodajemy kakao, rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladę, miód i jogurt. Mieszamy do uzyskania gładkiej masy (można użyć blendera).
Wyciągamy z lodówki schłodzone ciasto. Formę do tartaletek (użyłam 2 metalowych) natłuszczamy i obsypujemy mąką. Ciasto dzilimy na 2 części i lekko dociskając wykładamy nim formę. Pieczemy ok.15 min w 180 stopniach. Wyciągamy z pieca i studzimy. Wyciągamy z foremek, nakładamy krem i podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego!

W między czasie... otworzyłam kopertę i znalazłam przecudowną czekoladę (♥) i uroczą podkładkę i rękawicę kuchenną. Znając moje zamiłowanie do pieczenia nie raz, nie dwa mi się przyda :D


środa, 16 października 2013

sobota, 7 września 2013

117. Pani Róża. Naleśnikowa Sobota .

Odwołuję wczorajsze słowa. Jak można robić 2 kartkówki z rzędu w pierwszym tygodniu nauki?! Już wyczuwam, że ten rok będzie ciężki...
Naleśnikowa Sobota to bardzo dobry pretekst do stania przy patelni. Uwielbiam naleśniki i nawet lubię je smażyć, ale jestem ostatnio wszystko tłumaczę brakiem czasu. Bo Paula tak lubi ;P


~Pełnoziarniste naleśniki różane, podane z czereśniami, ricottą i polane syropem różanym~




Różane naleśniki:
-70g mąki pełnoziarnistej
-1/3 szklanki mleka
-1/3 szklanki wody różanej 
-2 łyżki syropu różanego
-jajko
-łyżka rozpuszczonego masła
-szczypta soli
-szczypta sody

Mąkę przesiewamy. Mleko łączymy z wodą i syropem różanym. Łączymy wszystkie składniki i ostawiamy na 15-20min. Po tym czasie smażymy z dwóch stron na suchej patelni. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego! ;D



piątek, 12 lipca 2013

60. Gdy nadchodzi kryzys. Ser na patelnie!

Mam chwilowy spadek formy kulinarnej. Mam mnóstwo pomysłów, nie wiem do wykorzystać pierwsze, a co za tym idzie nic mi się nie chce. Postanowiłam więc, że dziś rano po prostu zrobię to na co mam ochotę w tej danej chwili. Padło na serniczki.
Dorwałam w lidlu kokosową czekoladę ritter, którą z całego serca polecam. Każdy miłośnik kokosa się zakocha :D

Pre run:

~kokosowe serniczki z patelni nadziane kokosową czekoladą musem truskawkowym, 
czereśnie, borówki, porzeczki, borówki~




Sernicki kokosowe:
-200g półtłustego twarogu
-jajko
-łyżeczka cukru
-4 łyżki kaszy manny
-kopiasta łyżka wiórków kokosowych
-3 kostki kokosowej czekolady (do nadzienia)

Jajko ubijamy z cukrem na puszystą pianę. Dodajemy twaróg i zagniatamy. Dosypujemy mannę oraz wiórki i dokładnie mieszamy. Formujemy kuleczkę wciskając w środek pół kostki czekolady, obsypujemy delikatnie mąką i spłaszczamy. Smażymy na lekko wysmarowanej masłem patelni z obu stron, pod przykryciem.  Smacznego :D



Post run:

~orkiszanka czekoladowa z białkiem, jabłko, kokosowa czekolada~


czwartek, 11 lipca 2013

59. Nadziana Francja

No już jestem :) Udało się kupić ładowarkę!
Długi dzień, ale naszczęście już weekend :D

Zachciało mi się tostów francuskich. Miałam już otwarty serek twarogowy, który wołał o wykorzystanie. Trochę kombinacji i wszystko można zrobić! :)


~nadziane malinami, borówkami i poziomkami sernikowe tosty francuskie z cukrem pudrem, czereśnie~


środa, 10 lipca 2013

58. Zaglądamy czaszce do garnka, czyli české koláče na słodko.

Kupiłam sobie wczoraj buciki do biegania. Hii, cieszę się jak dziecko, nie mogę doczekać się wypróbowania  ich :D
Kołacze są bardzo popularne w Czechach, pojawiają się na każdym jarmarku, kramiku czy straganie w górach a czasem nawet w restauracjach. Nawet mi samej, podczas wycieczki (dawno, dawno temu), było dane ich spróbować. Mięciutkie, pachnące drożdżami i cieplutkie maślane drożdżóweczki z samego rana to prawdziwy rarytas w dosłownie 30 min.


~pełnoziarniste czeskie kołacze z twarogiem i dżemem czereśniowym, czereśnie, 
rozpuszczona czekolada ritter~


Czeskie kołacze:
-szklanka mąki ok.130g ( u mnie pół na pół pełnoziarnista i tortowa)
-1/3 szklanki mleka
-łyżeczka suchych drożdży
-łyżka cukru
-żółtko
-10g masła

-100g twarogu sernikowego
-łyżeczka stevii
-6 łyżeczek dżemu

Przez 30 sekund podgrzewamy mleko w mikrofalówce. Dodajemy cukier, drożdże i 1/3 szklanki mąki. Ostawiamy do podwojenia się obiętości ciasta.
W między czasie w innej miseczce rozpuszczamy masło (w mikrofali) i dodajemy żółtko, uważając żeby się nie ścięło. Masę łączymy z wyrośniętym ciastem, dosypujemy 2/3 szklanki mąki i zagniatamy ciasto. Wyrabyamy je przez ok. 10 min. Ciasto na początku będzie bardzo upierdliwe, ale potem staje się miękkie i elastyczne. Wyrobione ciasto wsadzamy do miski i odstawiamy do podwojenia się składników (lekko ponad godzinę). Zawijamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na całą noc. Rano wyciągamy, dzielimy na 6 części formując kuleczi i lekko spłaszczając.Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Kołacze układamy na papierze pieczeniowym.Przykrywamy i pozwalamy im jeszcze trochę podrosnąć. W tym czasie w miseczce mieszamy twaróg ze stewią. Robimy dziurkę w bułeczkach wkładając w to miejsce twaróg. Na wierzch każdego kołacza kładziemy po małej łyzeczce dżemu. Pieczemy 14 min. Zjadamy jeszcze ciepłe! Smacznego! ;D

I zapraszam Was na stworzony przez Slyvvię całkiem nowy, całkiem fajny spis śniadaniowych blogów-KLIK! :)

wtorek, 25 czerwca 2013

43. Najlepsze w życiu tosty i bananowe smarowidło♥

Pogoda się popsuła... U Was też? Nie lubię takich wahań, źle to na mnie działa.
Fajnie jest tak w tygodniu zaczynać na późniejszą godzinę, można poleniuchować, pokombinować i pomyśleć. Z tego całego myślenia wyszły mi najlepsze tosty francuskie jakie kiedykolwiek jadłam. Zawsze wychodziły mi takie gąbczaste, te są chrupiące na zewnątrz i mięciutkie w środku. Ale zajrzałam do lodówki i zauważałam, że skończyła się Philadelphia Miki (moje ulubione kupne smarowidło), a truskawkowe masełko też już dawno zostało zjedzone... Chwila, chwila! Banany, czekolada? Bananella! Świetny sposób na wykorzystanie dojrzałych (przejrzałych) bananów, ale uwaga, krem uzależnia :D



~zrolowane tosty francuskie z domową bananellą, czereśnie i brzoskwinia~





 Przepis: (4 tosty) 
-4 kromki chleba tostowego (ja użyłam słodowego)
-jajko 
-3 łyżki mleka 
-parę kropel aromatu śmietankowego 
-płaska łyżka masła (10g)

Odcinamy od chleba skórki. Cienko rozwałkowujemy. Smarujemy wybranym nadzieniem i mocno zawijamy (można związać cienką niteczką).
Na płaskim talerzu mieszamy rozbełtane jajko z mlekiem i aromatem. W mieszance jajecznej obtaczamy każdy tost, tak aby wchłonęły całą masę.
Smażymy na masełku z każdej strony do ładnego złotego koloru.





Przepis (słoiczek 250ml powinien być ok)
-2 bardzo dojrzałe banany (takie z czarnymi kropeczkami ;P) 
-50g dobrej gorzkiej czekolady (ja dałam 80%)
-łyżka soku z cytryny
-pół łyżeczki startej gałki muszkatołowej 
-łyżeczka stevii (opcjonalnie, dla mnie odrobinę za słodkie, następnym razem nie dam)

Kroimy banana na plasterki, następnie jeszcze na pół. Wkładamy do rondelka, dodajemy sok z cytryny, gałkę muszkatołową i stevię i dusimy na małym gazie pod przykryciem przez ok.6 min. W tym czasie kroimy czekoladę na drobne kawałeczki. Zaciągamy banany z gazu, dodajemy czekoladę i mieszamy do rozpuszczenia. Blenderujemy na gładką masę. Zostawiamy do przestygnięcia, a następnie wstawiamy do lodówki.
Można przechowywać do 3 tygodni. 


30 czerwca zostanie zlikwidowany Google Reader, a co za tym idzie możliwość obserwowania blogów. Dlatego zapraszam do obserwowania mojego bloga na bloglovin.

Follow on Bloglovin
Wystarczy założyć tam konto, a wszystkie obserwowane przez nas blogi zostaną automatycznie przeniesione tam.

poniedziałek, 24 czerwca 2013

42. Nieprzyzwoicie słodkie "batoniki" bez pieczenia

Ostatnia prosta, teraz już NAPRAWDĘ z górki ;)
Pozdrawiam chłopaków, którzy ostatnio tak żywo reagowali na widok rozciągającej się mnie!
Są takie dni, kiedy nie mam ochoty zjeść czegokolwiek na śniadanie. Kiedy zwyczajnie nie jestem głodna. Jakiś czas temu po prostu zrezygnowałabym z tego posiłku, ale nie teraz.


~Czekoladowe "batoniki", serek wiejski i czereśnie~

Przepis (9 niewielkich kwadracików):
-90g daktyli
-30g mieszanki orzechów (u mnie włoskie i laskowe)
-łyżka kakao

-banan
-kopiasta łyżeczka masła orzechowego
-łyżeczka miodu (u mnie ten)
-łyżka kakao

Foremkę wykładamy folią spożywczą. Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 30min. Po tym czasie dodajemy orzechy i blenderujemy na jednolitą masę. Dosypujemy kakao i mieszamy. Przekładamy na dno naczynka.
Banana, masło orzechowe, miód i kakao blenderujemy i przlewamy na powstałe "ciasto".
Wsadzamy na 45 min do zamrażarki. Smacznego! ;D

sobota, 22 czerwca 2013

40. Ulubiony deser. Zapiekany przekładaniec.

Byłam wczoraj na nocy rabatów i kupiłam sobie jedynie spodenki jeansowe. Grrr... czemu zawsze tak jest, że jak chce coś koniecznie kupić, to nic mi się nie podoba?
Serio, uwielbiam ten deser. Ten zapach unoszący się z piekarnika. Rodzina, która dopytuje co tak pachnie.


~owsiano-żytnie crumble z czereśniami, gorzka czekolada i jeszcze więcej czereśni~~



Przepis (3 kokilki 9cm)
-300g wydrylowanych czereśni
-2 łyżki soku z cytryny

-45g mąki żytniej
-15g płatków owsianych górskich
-2 łyżki masła (20g)
-łyżeczka stevii

Mieszamy czereśnie z sokiem i układamy na dno kokilek.
Z mąki, płatków, masła i stevii robimy kruszonkę. Wstawiamy do nagrzanego do 200 stopni piekarnika i pieczemy przez 25-30 min.
Po tym czasie wyciągamy kokilki, i wykładamy czereśnie wraz kruszonką do pucharka. Ja to zrobiłam przy pomocy kuchennych rękawic, odwracjąc kokilki do góry nogami podtrzymując cały czas ręką i warstwowo przekładałam do pucharka. Smacznego! :D


30 czerwca zostanie zlikwidowany Google Reader, a co za tym idzie możliwość obserwowania blogów. Dlatego zapraszam do obserwowania mojego bloga na bloglovin.
Follow on Bloglovin
Wystarczy założyć tam konto, a wszystkie obserwowane przez nas blogi zostaną automatycznie przeniesione tam.

Nakarm Cukrzyka latem

piątek, 21 czerwca 2013

39. Czereśnie na ochłodę

Wczoraj znowu poszłam na czereśnie. Tym razem 6,6kg! Kto to zje?! Znowu będę Was zanudzać śniadaniami z nimi w roli głównej. Chwila chwila, w tym tempie w którym znikają, zaraz ich nie będzie. Powiem Wam szczerze, że te sklepowe nawie nie umywają się do tych "swojskich". Siedząc sobie na drzewie, wygrzewając się na słońcu rzuciłam luźno "Idziemy dziś biegać?". Odpowiedź była błyskawiczna, "Pewnie!". Tak właśnie (w końcu) zaczęłam wczoraj swój sezon biegowy. Było cudownie, czułam się taka wolna i szczęśliwa. Biegłam z przyjaciółką, jedna drugą napędzała. Wróciłam do domu, zrobiłam śniadanie, wzięłam szubką kąpiel i położyłam się. Czułam każdy mięsień, każde najmniejsze więzadło. Czułam błogostan. Niesamowite uczucie.
Wczoraj 35 stopni w cieniu. Nie dla mnie takie temperatury. Dziś już trochę chłodniej, ale wciąż duszno. Śniadanie naturalnie słodkie, pyszne, a obecnie najważniejsze, zimne.


~chłodnik z czereśni ze śmietaną i mrożonymi owocami leśnymi~



Składniki (1 porcja):
-250 - 300g wydrylowanych czereśni
-łyżka soku z cytryny (dawałam na oko)
-łyżeczka stevii
-1/3 łyżeczki mielonego cynamonu
-szklanka wody
-łyżka mąki ziemniaczanej
-śmietana (u mnie gęsta 12%)

Czereśnie przekładamy do do garnuszka, dodajemy sok z cytryny, stevię i cynamon. Wlewamy 3/4 szklanki wody, mieszamy i gotujemy. Przykrywamy i dusimy na małym ogniu przez 7 minut. Miksujemy na krem, najlepiej blenderem. Przelewamy z powrotem do garnuszka, dodajemy mąkę ziemniaczaną wymieszaną z 1/4 szklanki wody i gotujemy. Wstawiamy na całą noc do lodówki. Przed podaniem robimy kleksy ze śmietanki i dekorujemy owocami. Smacznego ;)!


30 czerwca zostanie zlikwidowany Google Reader, a co za tym idzie możliwość obserwowania blogów. Dlatego zapraszam do obserwowania mojego bloga na bloglovin.
Follow on Bloglovin

Wystarczy założyć tam konto, a wszystkie obserwowane przez nas blogi zostaną automatycznie przeniesione tam.

Nakarm Cukrzyka latem