Uwielbiam wszystko co drożdżowe, uwielbiam nawet ich zapach. Takie drożdżowe racuchy robiła mi babcia. Były tłuste, obowiązkowo syto obsypane cukrem pudrem i smakowały jak nic innego. Zawsze wychodziły puszyste i leciutkie. Swoje już kiedyś smażyłam, ale nie wyszły. Stwierdziłam, że dziś muszę zrobić do nich jeszcze jedno podejście. Było jak najbardziej udane! Z tym przepisem nie musicie czekać na rośnięcie ciasta i smażyć placki od razu. Rosną, rosną, ale na patelni! I mimo mąki pełnoziarnistej wychodzą puchate i delikatne.
~pełnoziarniste racuchy drożdżowe posypane cukrem pudrem podane z musem z truskawek i banana, malinami i płatkami migdałowymi~
Pełnoziarniste racuchy drożdżowe
-90g mąki pełnoziarnistej
-60ml ciepłego mleka
-jajko
-3/4 łyżeczki drożdży
-łyżeczka miodu ( u mnie
ten)
-pół łyżeczki sody
-pół łyżeczki octu
-łyżka stopionego masła
Mleko mieszamy z miodem i drożdżami. Odstawiamy na kilka minut, do spienienia. Do miski przesiewamy mąkę dodajemy mleko z drożdżami, jajko, masło i dokładnie miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Do szklanki wsypujemy sodę i zalewamy octem, całość bardzo się spieni, mieszamy do uspokojenia i dodajemy do ciasta. Smażymy od razu na dobrze rozgrzanej pateni pod przykryciem z obu stron. Smacznego!