Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chilli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chilli. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 lutego 2014

283. Orzechy w miodzie!

Przechodnie machają, dzieci się uśmiechają, kierowcy trąbią. A ty biegniesz biedny człowieku wystawiony na ocenę wszystkich w koło. Masz wrażenie, że nie do końca rozumieją po co w ogóle to robię. Dziwią się. Ale mnie to zupełnie nie przeszkadza. Biegnę. Pełna energii czerpanej ze słońca, z uśmiechem. Biorę tę energię też od dzieci. Dzieci, które są szczere. Motywują mnie te pocieszne buźki cieszące się na mój widok.
Wierzcie lub nie, ale orzechy laskowe idealnie sprawdzają się w połączeniu z miodem gryczanym  Jest bardzo wyrazisty i świetnie podkręca ich smak! ;)


Owsianka na mleku sojowym z chilli i kardamonem podane z  pomarańczą i orzechami laskowymi w 
miodzie gryczanym, kawa z mlekiem.
Porridge on soy milk with chilli and cardamom served with orange and hazelnuts in
 buckwheat honey, coffee with milk.

środa, 15 stycznia 2014

238. Nie wyparzony języczek. Bez glutenu.

Dziękuję. Tak po prostu Wam dziękuję, że tu jesteście :)
Placki w sumie wyszły przypadkowo, bo w planach miałam coś innego, ale się spaliło... Bywa. Nie żałuję, bo są one potwierdzeniem, że wszystko co jaglane musi być smaczne, płatki nadają im bardzo ciekawą fakturę. Do tego nutka ostrości i owoce, którymi będę Was zanudzać.


Czekoladowe placki jaglano-gryczane z chiilli podane z truskawkami, borówkami i 
twarożkiem, kawa z mlekiem. 
Chocolate chilli millet buckwheat pancakes served with strawberries, blueberries and 
cream cheese, coffee with milk.



Czekoladowe placki jaglano-gryczane z chilli:
-30g płatków jaglanych
-50g mąki gryczanej
-2 łyżeczki kakao
-duża szczypta chilli 
-pół łyżeczki sody
-szczypta soli
-30g gęstej śmietany 12%
-jajko

Wieczorem płatki zalewamy odrobina wody. Rano dodajemy mąkę, kakao sodę i sól. Mieszamy. Dodajemy śmietanę, miód i jajko. Mieszamy i odstawiamy na ok 10 min. Po tym czasie smażymy na rozgrzanej patelni z obu stron. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego!

piątek, 13 września 2013

123. Słodko-pikantnie. Największe grubasy!


Placuszki... "Placuszki są pyszne. Prze-pyszne. Wcale nie dlatego, że ostre. Powiem więcej – celem nie jest, by nie wiadomo jak piekły Cię w gardle. O nie. To by było zbyt przewidywalne. A nie o to wcale chodzi. A o co w takim razie? Gdy bierzesz je do ust, najpierw czujesz po prostu czekoladę. Trochę, jak w Brownie, a trochę – jak w naszym poczciwym Murzynku. Ale potem, gdy z miną zblazowanego czekoladowego znawcy gotów już jesteś przełknąć placuszek i sięgnąć po następny… czujesz coś jeszcze. A to, co zaczynasz rozpoznawać, nie ma ściąć Cię z nóg swoją ostrością, ale z pewnością Cię zaskoczy – nie dlatego, że tam nie pasuje, ale dlatego, że tak dalece nie spodziewasz się tam tego znaleźć. I dopiero po chwili, gdy skonfundowany zajadasz już kolejną porcję, odkrywasz, że choć w zasadzie nie oczekiwałeś takiego połączenia, to jednak naprawdę Ci ono smakuje, nawet jeśli sam nie do końca rozumiesz, dlaczego. I widzisz tylko jeden sposób na rozwikłanie tej zagadki – jedząc  placuszek za placuszkiem nadziei, że odkryjesz, czemu właściwie czekolada i chilli tak dobrze do siebie pasują i tak miło razem obchodzą się z Twoim podniebieniem:)"




~Czekoladowe pancakes a'la brownies z chilli podane ze świeżą figą i nerkowcami w 
orzechowym karmelu~


Pikantne pancakes a'la brownies:
-70g mąki pełnoziarnistej
-70g jogurtu greckiego
-jajko
-2 łyżeczki syropu klonowego
-3 kostki ulubionej czekolady
-łyżeczka oliwy
-2 czubate łyżeczki karobu (zamiennie kakao)
-1/3 łyżeczki chilli
-1/2 łyżeczki sody
-szczypta soli
Mąkę przesiewamy i mieszamy z chilli, sodą i karobem. Dodajemy jajko, jogurt, syrop klonowy, oliwę i drobno posiekaną czekoladę. Mieszamy tylko do połączenia się składników. Ostawiamy na 10-15min. Po tym czasie smażymy na suchej patelni z obu stron.

Nerkowce w orzechowym karmelu:
-garstka nerkowców
-15g cukru trzcinowego
-4 łyżki śmietany 12% w temperaturze pokojowej
-łyżka masła orzechowego*
Cukier wsypujemy do garnka z głębokim dnem. Zalewamy dosłownie odrobiną wody (ma powstać coś na wzór mokrego piasku). Gotujemy na małym ogniu, nie mieszając, do ładnego zezłocenia się cukru,  (nie dłużej!). Dodajemy śmietanę i energicznie mieszamy łopatką. Dodajemy masło orzechowe i wrzucamy nerkowce. Mieszamy dokładnie i nakładamy na gotowe naleśniki.

*Warto wziąć już znane. Takie, którego jesteśmy pewni, że ładnie się rozpuści.