niedziela, 26 stycznia 2014

250. Dlaczego Paula wstaje dziś wcześniej. Jedne z lepszych!

No właśnie. Dwieście pięćdziesiąty post. Może czas wyjaśnić genezę tytułu bloga. "Bo Paula wstaje dziś wcześniej...". To właśnie takie poranki jak dziś. Wstaję, gdy w domu jeszcze cichutko. Nikt się nie krząta i nikt się nie pląta. Jestem chwilowo sama. Wchodzę po cichutku do kuchni. Piekę 14 drożdżowych gofrów. W między czasie budząc po kolej mamę i brata. Podmieniając talerze kursuję między kuchnią, a sypialniami. Oni mają śniadanie do łóżka. A mi sprawia to nieziemską przyjemność obudzić ich świeżutkimi chrupiącymi goframi. Ale jak to mówią szewc bez butów chodzi, więc i ja zjadam śniadanie na końcu. Właśnie dlatego "Paula wstaje dziś wcześniej".
Jeśli próbowaliście gofrów z ricotty? Jeśli Wam smakowały, to warto wypróbować też te. Mascarpone hotcakes plasują się na pierwszym miejscu ulubionych placków. Gofry z tym serkiem są są przepyszne! Nie powiem, że są najlepsze, bo to drożdżowe obejmują szczyt podium  ale te są zaraz za nimi. Bardzo delikatne, a zarazem chrupiące. Naprawdę polecam :D


Pełnoziarniste gofry z mascarpone podane z cukrem pudrem, bananem i czekoladą 70%, kawa z mlekiem. 
Whole grains mascarpone waffles served with powdered sugar, banana and chocolate, coffee with milk.



Pełnoziarniste gofry z mascarpone /4 gofry/
-pół szklanki mąki pełnoziarnistej (typ 1850)
-pół łyżeczki sody oczyszczonej
-łyżeczka cukru wanilinowego
-jajko
-90g mascarpone 
-ok. 1/3 mleka
-łyżka oleju rzepakowego

Mąkę przesiewamy. Dodajemy sodę i cukier. Mieszamy. Wbijamy jajko i dodajemy serek, olej i stopniowo dodajemy mleko (może być potrzebne mniej lub więcej, ciasto ma być gęste, ale lekko lejące). Odstawiamy na 15 min i pieczemy w rozgrzanej i lekko natłuszczonej gofrownicy przez ok 7-8 min. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego :D

21 komentarzy:

  1. rodzina ma się z Tobą bardzo dobrze :) ja zazwyczaj też większości robię śniadanie :)
    gofry muszą wyśmienicie smakować, z tym serkiem - nie ma innej opcji, by nie były smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ach, że jeszcze nie wpadłam zrobić gofrową wersję placków z mascarpone. a tata wczoraj kupił ten serek.. przypadek? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. no to piona Paula! :) też uwielbiam wstać wcześnie, zrobić wszystkim śniadanko, a na końcu dopiero sama zjeść! :) I też sprawia mi to ogromną przyjemność! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gofry z tego serka czekają u mnie w "kolejce do zrobienia", wierzę, że smakowały genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też uwielbiam te chwile, gdy jestem jeszcze sam w kuchni ;)
    Niezłe gofery :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ale czy cos z mascarpone w składzie może być niedobre? ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czemu mnie nikt nie budzi takimi goframi!? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No to mają z tobą dobrze <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Chcę być obudzona goframi przygotowanymi przez Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym dostać takie goferki do łóżka ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale mają dobrze z Tobą.. też by mi się czasem przydało takie gofrowe śniadanie do łóżka :3

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym być miejscu Twojej rodziny :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak mi się miło i ciepło w serduszku robi jak to przeczytałam ;) Cudowny obrazek kochającej się rodzinki :) Może i jestem dziwna, ale za mascarpone nie przepadam, za to gofry drożdżowe uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. no gofry z mascarpone muszą być idealne <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Idealne !
    Ja mam inna taktykę - wstaję tak późno że każdy domownik jest już po śniadaniu i nie ma szans aby ktoś mi się krzątał w kuchni :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie jadłam mascarpone, ale skoro już robisz ilości hurtowe tych gofrów to chętnie jednego porwę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana!Muszę to w końcu napisać. Od jakiegoś czasu czytam Twojego bloga i ...wsiąkam. Super przepisy! Naprawdę,dzięki Tobie jem różnordodne śniadania. Miło,że też jesteś ze Sz-na i biegasz. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytają mnie po co mi ten blog. Właśnie po to! Jeżeli choć jedna osoba się zmotywuje do celebracji śniadania, to to wszystko ma sens. Strasznie mi miło, że Ci się tu podoba. Wow, dawno nie dostałam takiego komplementu. To ja dziękuję!
      Blogosfera jednoczy Szczecinian♥

      Usuń
  18. Wow, jakby mi ktoś tak przyniósł śniadanie do łóżka...marzenie!

    OdpowiedzUsuń