czwartek, 30 stycznia 2014

254. Owsianka jak czekoladka!

Worki pod oczami, których nie przykryje nawet najlepszy makijaż. Duża kawa wypita przy grzejącym piekarniku. Nie każcie mi dziś wychodzić z domu!
Czekoladki Reese's przywoził mi mój wujek ze Stanów. Ale kto nie próbował jej jeszcze w wersji owsiankowej? Chyba cała blogosfera już ją wypróbowała! I w cale się temu nie dziwię. Ja też już ją jadłam, ale co stoi na przeszkodzie, żeby zjeść ją jeszcze raz? Nic. No właśnie. Robiona inaczej niż ostatnio. Jeszcze lepsza.

Pieczona owsianka kakaowa z masłem orzechowym a'la amerykańska babeczka Reese's podana z borówkami i cukrem pudrem.
Baked cocoa oatmeal with peanut butter a'la Reese's served with blueberries and powdered sugar.




Pieczona owsianka a'la Reese's

-60g płatków owsianych
-1/2 banana
-1/4 szklanki mleka
-2 łyżki masła orzechowego
-1 łyżka kakao
-3 drobno posiekane kostki gorzkiej czekolady (u mnie 90%)
-szczypta proszku do pieczenia

Płatki zalewamy odrobiną (!) wody i odstawiamy na noc do lodówki. Rano piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Połowę banana miksujemy blenderem. Wszystkie pozostałe składniki (z wyjątkiem jednej łyżki masła orzechowego) łączymy ze sobą. Do natłuszczonej kokilki nakładamy połowę masy owsianej następnie łyżkę masła orzechowego i znów masę owsianą. Pieczemy ok. 30 minut. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego!

21 komentarzy:

  1. Mam to samo w piekarniku! Tylko, że jeszcze z borówkami : ) Patrz, jak się zgrałyśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja, ja , ja. Ja jeszcze nie jadłam takiej owsianki :P
    Ale muszę zrobić. NA pewno zrobię. Wspaniale wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ta owsianka jest świetna i zdecydowanie częściej będę do niej powracać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. żyć nie umierać:) takie śniadanko, to ja rozumiem:D

    OdpowiedzUsuń
  5. czekolada, czekolada... dużo czekolady... :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie jadłam! :D
    też dziś wyjść muszę i też wcale mi się to nie uśmiecha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja też nie miałam okazji jej zrobic, ale wypada to nadrobic...:)

      Usuń
  7. pieczonej owsianki jeszcze nigdy nie jadłam, ale patrząc na twoje zdjęcia musi smakować pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o tym chyba nie wspomniałaś :) http://breakfastofdreams.blogspot.com/2013/08/391-reeses-w-wersji-pieczonej-i-owsianej.html a myślę że tu ją zobaczyłaś, bo to popularniejszy blog i gdy na nim pojawiła sie ta owsianka to wszyscy zaczeli ja robic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. inspiracja uwzględniona zaraz nad przepisem. Akurat to nioolek mnie zainspirowała swoim śniadaniem :)
      Czasami warto się zastanowić zanim coś się napisze ;*

      Usuń
  9. Ale pyychooota. Ughhh szkoda, że mam uczulenie na czekoladę ;(
    Zapraszam do mnie http://mojawalkazana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniała ona jest , muszę się w końcu za nią zabrać ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ona jest genialna. Muszę ją w końcu zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda obłędnie :D
    Oj, też się dziś nie wyspałam :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam tą wersję owsianki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jedna z najlepszych! masło orzechowe w środku - niebo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pamiętam jak robiłam tę owsiankę i była pyszna. A podana tak z borówkami musiała smakować jeszcze lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A mnie w tym śniadaniu najbardziej oczarowały borówki giganty wieńczące całość. :)

    OdpowiedzUsuń