środa, 26 czerwca 2013

44. Wytrawne naleśniki i oficjalne pożegnanie ze szparagami.

Średnio się czuję, nie wiem po co idę dzisiaj do szkoły... Na 4 godziny, które spędzimy z księdzem? Ten tydzień pod względem szkoły jest bezsensowny, taka wegetacja. Nie lubię takich bezproduktywnych dni.
Wczoraj poszłam na "zielone" zakupy. Miałam wziąć tylko jabłka, a wróciłam z torebką pełną zieleniny. Uzależniłam się od zapachu świeżego koperku *.*
Kocham szparagi, wielka szkoda, ze są tak krótko. W tym roku zjadłam chyba kilkanaście kilo tych cudownych patyczków i chciałam je dziś uroczyście pożegnać. Sezon trwa do końca czerwca, więc pewnie jeszcze wylądują u mnie na talerzu w porze obiadowej.



~pełnoziarniste naleśniki z twarożkiem a'la fromage, polędwicą z kurczaka i szparagami, 
serek wiejski (poza zdjęciem)~





30 czerwca zostanie zlikwidowany Google Reader, a co za tym idzie możliwość obserwowania blogów. Dlatego zapraszam do obserwowania mojego bloga na bloglovin.

Follow on Bloglovin
Wystarczy założyć tam konto, a wszystkie obserwowane przez nas blogi zostaną automatycznie przeniesione tam.

14 komentarzy:

  1. A ja zielonych szparag jeszcze nie jadłam, może zdążę. ! :>

    OdpowiedzUsuń
  2. ale fajnie podane :) też uwielbiam szparagi i myślę, że ich urok w tym, że są tylko dostępne 1 miesiąc w roku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyborne jedzonko i fantastycznie podane :) Od samego patrzenie człowiek głodny się robi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają cudnie, bardzo fajne im pożegnanie zgotowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie wygladają, jak prezent:) Mogłabym dostać od Ciebie taki prezent!

    OdpowiedzUsuń
  6. hejka, tak się zastanwiam co ćwiczyłaś, żeby osiągnąć umięśniony brzuch? ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od 7 miesiecy cwicze regularnie z Ewa Chodakowska, a do tego biegam, bo same silowe nic nie daja ;)

      Pozdrowionka ;)

      Usuń
  7. wspaniale wyglądają!
    A ja znów nie spróbowałam szparagów :< za rok na pewno to nadrobię!

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie je podałaś, taka mała odmiana dla słodkich śniadań ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja szparagów nie jadłam. Może jeszcze je dorwę w tym roku.
    Wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń